2009…

Gdzie się człowiek nie obróci, wszędzie pojawiają się wszelkiego rodzaju podsumowania poprzedniego roku. Czemu więc i nie zrobić tego samego w związku z mark6? Działalność mark6 w poprzednim roku w zasadzie rozpoczęła się dopiero na przełomie kwietnia i maja – stronka co prawda wisiała już od grudnia 2008, jednakże nie pojawiały się na niej żadne newsy. No to zaczynamy…

Neuroshima
W tej kwestii nie wydarzyło się zbyt dużo w poprzednim roku. Z ciekawostek – w kwietniu wydawnictwo Portal ogłosiło papierowy druk trzech fanowskich dodatków, w tym między innymi nationbook San Francisco – sprawa jednak ucichła i do tej pory nic więcej o tym nie wiadomo. W lipcu z kolei znowu wzięło mnie na przerabianie portalowego Gladiatora, skończyło się jednak tylko na wersji demo.
A co w 2010? Jakieś plany są, ale jest za szybko, by coś o nich pisać.

Warhammer
Gdy świat nie słyszał jeszcze o trzeciej edycji gry, a było to dokładniej w maju, w świat poszło tłumaczenie drugiego tomu fanowskiego dodatku Liber Fanatica. I tyle.
Ciężko mi powiedzieć, czy w tym roku mark6 weźmie udział w jakiejś produkcji do tego systemu.

Gry planszowe
Rozpoczęło się dobrze – w kwietniu od pierwszego numeru kwartalnika HexoManiak, czyli ezinowi w pełni poświęconemu grze planszowej Neuroshima Hex!. Miał być kwartalnik, wyszedł niestety tylko jeden numer… W wolnych chwilach zagłębiałem się powoli przy eHECKu2, czyli zestawie (warstwy do programu graficznego) do prostego i intuicyjnego tworzenia własnych żetonów do Hexa. Więcej o tym projekcie można przeczytać w tym temacie na BoardGameGeek.
I Pnącza… Darmowa gra planszowa, wokół której w pewnym momencie zrobiło się dużo niepotrzebnego i niekoniecznie dobrego zamieszania. Przygotowania do jej puszczenia w świat trwały już od września i w pewien sposób wprowadziła mnie w nowe tereny doświadczenia. Czy się opłacało? Na pewno tak.
W tym roku zamierzam w końcu dokończyć eHECKa2 i po nim zabrać się za przerabianie fanowskich armii na drugą edycję i może nawet kilka z nich przetłumaczyć na angielski.
Ah, i możecie się też spodziewać jakiejś planszówki…

Gry fabularne indie
Zostawiłem specjalnie na koniec, bo z tych produkcji jestem chyba najbardziej zadowolony. W 2009 niestety nie wypełniłem całego swojego planu tłumaczenia zagranicznych gier, jednakże i tak udało mi się puścić w eter cztery pliki pdf: reedycję Nicotine Girls, norweskie Until we sink…, składankę także dla dzieci MonkeyWrench i Amazing MonkeyAdventures w postaci Małpiego interesu oraz pracę nibykonkursową Bokorzy.
W tym roku postaram się zrobić jeszcze więcej – chociażby rzucić się na jakąś obszerniejszą produkcję.

Na koniec
Czy to wszystko na jedną osobę to mało? Pozostawiam to już wam do oceny. Przyznam się szczerze, że było dużo takich chwil, gdy nie chciało mi się nic robić i wolałem się po prostu obijać. Oby w tym roku było mniej takich momentów…

Leave a comment

Your comment