Raport z prac (6 października)

Minął tydzień od poprzedniego raportu, zatem najwyższy czas na kolejne wieści z mark6.

Maciej „ivilboy” Mularski podczas ostatniej rozmowy o korekcie Until we sink… zaproponował, aby wszystkie tłumaczenia zagranicznych indie pozostały ze swoimi oryginalnymi tytułami. Za tą propozycją przemawia kilka rzeczy – chociażby to, że w sieć zostałą puszczona zapowiedź właśnie z oryginalnymi tytułami. Większym problemem są chyba jednak same tytuły, które po przetłumaczeniu często brzmią głupio i śmiesznie, mimo że są poprawne z punktu widzenia polonisty. No i jak tu poprawnie przetłumaczyć takie MonkeyWrench, aby oddać sens zamierzony przez autora? Zostało zatem postanowione, że tłumaczenia gier indię będą z oryginalnymi tytułami.

Wracając jeszcze raz do Until we sink… – plik po korekcie już do mnie wrócił i trwa aktualnie skład. Jeszcze w tym tygodniu będziecie mogli go zassać z internetu.

A prace nad Pnączami ciągle trwają. Grafik, Dawid Korzekwa, przysłał mi wczoraj kolejną wersję żetonów pnączy (to już chyba czwarta czy piąta) i nową wersję planszy, dzięki czemu cała gra będzie wyglądać o wiele bardziej profesjonalnie. Zostało jeszcze dużo do roboty, ale wszystko jest cały czas na dobrej drodze. Mam nadzieję, że w ciągu kilku dni będę mógł pochwalić się żetonami.

Comments (1)

aaronListopad 20th, 2014 at 11:28 am

.

tnx….

Leave a comment

Your comment