Raport z prac (29 września)

Chcecie wiedzieć, nad czym aktualnie siedzi mark6? Już wam mówię. Puszczenie w eter planu wydawniczego gier Indie do czegoś jednak zobowiązuje, więc staram się poświęcić im tyle czasu, ile tylko mogę. W drogę weszły jednak Pnącza i troszkę namieszały w harmonogramie, ale po kolei…

Reedycje Nikotynowych dziewczyn i Cieni są już prawie gotowe. Postanowiłem poprawić tłumaczenia tych gier z kilku powodów. W głównej mierze chodzi tu o niefortunny wygląd graficzny ramki w pierwszej wersji gier, która dość mocno zniechęcała ludzi do drukowania gier. Ze względu na szybką korektę wkradło się też w nich nieco poważnych błędów, które po prostu wypada poprawić. No i pojawił się jeszcze problem z grafikami Nikotynek – autor tych użytych w pierwotnej wersji stwierdził, że postacie planował do jakiegoś komiksu i nie bardzo pasuje, aby pojawiły się w grze o czymś innym. Musiałem zatem wykombinować coś innego. Już niedługo reedycje obu gier powinny być już w sieci.

Until we sink… zostało już przetłumaczone i leży teraz w korekcie. Potem to w zasadzie tylko poskładanie pliku do kupy i puszczenie w sieć.

MonkeyWrench i Amazing Monkey Adventures są przetłumaczone i niedługo pójdą do korekty. Obie te krótkie gry o trochę podobnej tematyce będą stanowić małpi dwupak, którego celem, jak w przypadku Cieni, ma być możliwość zapoznania dzieci z grami fabularnymi.

Broomstix – tłumaczenie trwa (powiedzmy, że już około 45%). Zastanawiam się jednak, czy nie powiększyć pliku o jakieś informacje o samym Howardzie czy czarach.

Darmowa wersja 24-godzinna Best Friends jest mniej więcej gdzieś w środku tłumaczenia. Gra niestety w polskiej edycji musi pozostać z odręcznymi grafikami wykonanymi przez autora.

I Puppetland… W zasadzie tłumaczenie jest już gotowe, a wykonał je Artur „Garnek” Ganszyniec. Było to jednakże dość dawno temu, zatem tekst dla pewności musi przejść ponowne sprawdzenie i korektę. No i przecież nie wypada puścić w sieć plik pdf bez żadnych grafik, nie?

A na koniec zostawiłem sobie grę planszową Pnącza, której przygotowanie idzie całą parą. Grafik siedzi nad żetonami i planszą, instrukcja się przepisuje i powoli składa… wszystko na dobrej drodze do dotrzymania terminu. Pozostaje jeszcze dogadać się z serwisami, aby grę bardziej rozpromować. W końcu jak często w Polsce zdarza się darmowa gra planszowa?

Leave a comment

Your comment